Obudziłam się, patrze na zegarek 8.15 od piętnastu minut powinnam być w pracy! Wypiłam szybko kawę, zarzuciłam na siebie jakiekolwiek ciuchy i dosłownie wypadłam z domu. Jadąc, nie pomyślałam o korkach, które mogą być na mieście, przez nie musiałam dodatkowo czekać prawie pół godziny, gdy mogłam skręciłam w ulice na której miałam nadziej że nie powtórzy się sytuacja. Zdenerwowanie dawało swoje znaki, dodałam gazu chcąc nadrobić trochę drogi, ale po chwili samochód jadący przede mną gwałtownie zwolnił ja oczywiście chcąc ratować sytuacje zrobiłam to samo, ale nie zdążyłam opanować samochodu...
_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-
Mój pierwszy blog więc przyjmuje KRYTYKĘ oraz POCHWAŁY ;))
Jeśli ktoś to czyta proszę o pozostawienie komentarza :) Z góry dziękuję :D
Będę się starała uzupełniać blog codziennie :)